Angielski, francuski i kłos kwietnia 30, 2014 Fryzura na powitanie cywilizacji po niechcianym pobycie na wsi: warkocz angielski (z dodanymi pojedynczymi kosmykami, bo inaczej za bardzo mi się nudzi) przechodzący we francusko zaplatanego kłosa. Podziel się! Na Facebooku! Na Twitterze! Na Pintereście! Tags: HAIR ← Poprzedni post Następny post → Zobacz również Włosy w służbie innym - fundacjeOBCIĘŁAM (metrowe) WŁOSYJak przeszłam z piór do tafliAktualizacja włosów - styczeń/luty3 długowłose rady dla fryzjerówAktualizacja noworocznaWłosy w służbie innym - fundacjeOBCIĘŁAM (metrowe) WŁOSYJak przeszłam z piór do tafliAktualizacja włosów - styczeń/luty3 długowłose rady dla fryzjerówAktualizacja noworoczna 0 komentarze To jest strefa pozytywna. Jesteśmy empatyczni i nie tolerujemy hejtu, pamiętaj! #selflove
0 komentarze
To jest strefa pozytywna. Jesteśmy empatyczni i nie tolerujemy hejtu, pamiętaj! #selflove