Kokarda na dworze!
sierpnia 30, 2014
Dziś będzie dużo zdjęć, a mało gadania, dla odmiany. Fryzura też nie jest szczególnie skomplikowana - dwa francuzy spięte w jeden warkocz z pięciu części. No i kokarda!

Absolutnie uwielbiam efekt, jaki spowodował wiatr.

Bywam szalenie niecierpliwą modelką ;)

Bardzo, oj, bardzo podobają mi się te zdjęcia na świeżym powietrzu.

Moje włosy wreszcie pokazały, że tak, potrafią odbijać światło i pięknie błyszczeć refleksami. Do tego mój ulubiony warkocz i zaskakująco urocza kokarda. No i same włosy - umyte metodą OMO (odżywka Green Pharmacy z olejem kokosowym, mycie Radicalem, maska Banii Agafii z żeńszeniem), same oceńcie efekt :)
I jeszcze dwa drobiazgi z wieczoru:
Selfie z warkoczem z pięciu części i moim hennowym tatuażem, nie wiem, czym się bardziej chciałam pochwalić ;)
No i sam warkocz; zdjęcie zostaje nowym awatarem!
I jak Wam się podoba?
10 komentarze
Śliczny ten warkocz! ;-). A długość - marzenie! :*
OdpowiedzUsuńO, widzisz? Twoje włosy wyglądają na dłuższe od moich o 30 procent :-D
OdpowiedzUsuńA zdjęcia na dworze sa najlepsze!
Aha. A kokarda skąd? Jest cudownie prosta i ma ekstra kolor! :-)
UsuńKwestia proporcji, zawsze mówiłam, że fajnie jest być niskim :P
UsuńTak, są. Ale wyciągnąć kogoś na zewnątrz, żeby mi porobił zdjęcia, to już większa filozofia niestety.
Kokarda z H&M, w komplecie były dwie, druga jest w kwiatki, łącznie 10 złotych. Zbrodnią byłoby nie wziąć!
Właśnie w tej chwili pracuję nad wyciągnięciem pana fotografa z domu na zdjęcia włosów :> Wyższa dyplomacja :D
UsuńKurczę, jeśli kupiłaś je niedawno, może jeszcze będą! :)
Mam nadzieję, że ci się udało ;) Liczę na dobrą pogodę we wrześniu, żeby wybrać się na jakieś obfitsze robienie zdjęć na zewnątrz, marzą mi się takie jogowe...!
UsuńDosłownie z tydzień temu, sama ubrałam je dopiero po razie ;) Kwiatki kupiłam też w H&M, też na spince, już chyba z pół roku temu, a dalej są, więc myślę, że pod tym względem kolekcja im się tak często nie zmienia. Aha, fajne i niedrogie kokardy widziałam też w Centro (o dziwo, bo to sklep obuwniczy), możesz zajrzeć i tam, jeśli masz blisko :)
Piękne włosy (i fryzura) :D ! Marzę o takiej długości ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Hehe, ja marzę o nawet jeszcze dłuższych, jakieś niecałe 10 cm ;)
UsuńO witam koleżankę ze śląska :) Śliczna fryzurka, ja nigdy w życiu nie dałabym rady zrobić jej sama :)
OdpowiedzUsuńWitom! ;) Powinno nas być więcej z tego Śląska, bo się czuję samotna :D Dziękuję! Nie jest taka trudna, zwłaszcza, że warkocz można przerzucić nad ramieniem - plecie się o wiele prościej :)
UsuńTo jest strefa pozytywna. Jesteśmy empatyczni i nie tolerujemy hejtu, pamiętaj! #selflove